
SEMINARIUM DYSKUSYJNE:
„Możliwości inwestycyjne na polskim rynku papierów wartościowych,
a proponowane zmiany w ustawie o funduszach emerytalnych”
W dniu 21 października br. Giełda Papierów Wartościowych i Izba
Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych zorganizowały seminarium dyskusyjne
„Możliwości inwestycyjne na polskim rynku papierów wartościowych,
a proponowane zmiany w ustawie o funduszach emerytalnych”. W
seminarium wzięli udział przedstawiciele Powszechnych Towarzystw
Emerytalnych, Giełdy Papierów Wartościowych i innych instytucji rynku
finansowego. Uczestnikami seminarium byli m. in. Podsekretarz Stanu w
MPiPS Krzysztof Pater i Przewodniczący Komisji Papierów wartościowych
Jacek Socha.
Aktywa Otwartych Funduszy
Emerytalnych w końcu września br. osiągnęły kwotę prawie 27 i pół
miliarda zł i będą rosły nadal. Wydawać by się mogło, że
podstawowym problemem, zarówno ze względu na sytuacje gospodarczą
kraju, jak i płytkość polskiego rynku kapitałowego, jest kwestia
zapewnienia odpowiednio atrakcyjnych i bezpiecznych instrumentów
finansowych, dzięki którym inwestycje funduszy emerytalnych przyniosłyby
odpowiednio wysoką stopę zwrotu i wypracowały środki na przyszłe
emerytury członków OFE. Tymczasem rządowy projekt zmian w ustawie o
organizacji i funkcjonowaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych koncentruje
się przede wszystkim na wprowadzeniu administracyjnych zasad
regulowania opłat pobieranych przez PTE. W kwestii poszerzenia możliwości
inwestycyjnych, propozycje zawarte w tym projekcie są znacznie bardziej
powściągliwe.
Otwarte
Fundusze Emerytalne są częścią powszechnego systemu emerytalnego,
realizującego społeczny cel, jakim jest zapewnienie uczestnikom tego
systemu dochodów na okres starości.
Efektywność
inwestycji OFE zależy w dużym stopniu od głębokości i struktury
rynków finansowych. Obecna struktura i głębokość rynków
finansowych nie sprzyja efektywności inwestycji w ogóle, a funduszy
emerytalnych w szczególności Dysponują one środkami, które będzie
coraz trudniej korzystnie inwestować. Krajowe rynki finansowe
charakteryzuje niska płynność i wysokie wyceny spółek. Powodem tego
zjawiska jest brak podaży instrumentów finansowych, wynikający z
niechęci prywatnych przedsiębiorstw do wchodzenia na giełdę oraz z
ograniczenia prywatyzacji na tej drodze spółek Skarbu Państwa. Można
natomiast dostrzec tendencje odwrotną; w wielu wypadkach spółki
prywatne, zwłaszcza z dominującym kapitałem zagranicznym, wycofują
się z giełdy. W rezultacie liczne sektory gospodarki stają się
niedostępne dla inwestycji Otwartych Funduszy Emerytalnych. Fundusze
emerytalne nie mogą również inwestować w fundusze private equity i
venture capital; nie ma także na rynkach finansowych funduszy inwestujących
w nieruchomości, w których OFE mogłyby lokować swoje środki.
Paradoksalnie, sfera realnej gospodarki odczuwa silne zapotrzebowanie na
kapitał. Niestety, bardzo niewiele projektów spełnia kryteria jakie
muszą obowiązywać inwestycje dostępne dla funduszy emerytalnych. Również
inwestycje zagraniczne, zgodnie z projektem rządowym, nadal pozostaną
ograniczone mimo, że mogłyby przynosić wyższą stopę zwrotu i
dywersyfikować ryzyko. Są to problemy, które właśnie w imię troski
o wysokość przyszłych emerytur, powinny być jak najszybciej rozwiązane.
Dla
wysokości przyszłych emerytur równie ważna jest konkurencyjność
polityki inwestycyjnej Otwartych Funduszy Emerytalnych. Restrykcyjnie
stosowany mechanizm Minimalnej Wymaganej Stopy Zwrotu jest jedną z
istotnych przeszkód tej konkurencyjności. Jej konstrukcja wręcz
wymusza upodabnianie się strategii inwestycyjnych i premiuje wyniki
przeciętne. Częstotliwość pomiaru sprawia, że mimo istotnego dla
uczestników systemu emerytalnego
długiego, mierzonego w dziesięcioleciach
horyzontu inwestycyjnego, fundusze emerytalne zmuszone są groźbą
kar finansowych do stosowania krótkookresowej strategii inwestycyjnej.
Zmiany proponowane w projekcie nowelizacji, wydłużając częstotliwość
i czas pomiaru MSZ, łagodzą najbardziej uciążliwe efekty jej
funkcjonowania, nie usuwając jednak zasadniczych wad. Natomiast
Rachunek Premiowy może stać się źródłem dalszych paradoksów, działających
przeciwko rzeczywistej konkurencyjności polityki inwestycyjnej funduszy
emerytalnych. Dotyczy to:
-
możliwości jednoczesnej
dopłaty i premii,
-
dodatkowego premiowania
funduszy emerytalnych w wypadku obniżenia stopy zwrotu najgorszego OFE,
-
rosnących korzyści z
obniżenia stopy zwrotu najgorszego wyniku OFE przy malejącym rozrzucie
wyników inwestycyjnych.
Przedstawione problemy wymagają rzetelnej analizy przed podjęciem
decyzji legislacyjnych. Analiza taka powinna być przeprowadzona w
gronie ekspertów, uwzględnić wszystkie aspekty funkcjonowania OFE,
jako elementu powszechnego systemu emerytalnego i wszystkie możliwe
konsekwencje proponowanych zmian. Dopiero wówczas można będzie mieć
pewność, że przyjęto rozwiązania najlepiej służące interesom
przyszłych emerytów.
|