![]() |
24 marca 2010r. |
|
Projekt zmian w systemie
emerytalnym narusza konstytucję Opinia prawników wskazująca na
niekonstytucyjność rozwiązań proponowanych przez Ministerstwo Pracy
i Polityki Społecznej Jeśli założenia zmian w systemie emerytalnym,
przedstawione przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zostaną
zrealizowane w postaci ustawy, w oczywisty sposób naruszą prawa
zagwarantowane przez Konstytucję RP – wynika z obszernej analizy prawnej,
sporządzonej na prośbę Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych przez
Kancelarię Prawną Domański Zakrzewski Palinka. Projektowane zmiany
zagrażają m.in. prawu do dziedziczenia, prawu do zabezpieczenia
społecznego i zasadzie zaufania obywateli do państwa. Prawnicy
potwierdzają to, co wcześniej mówili eksperci i ekonomiści: mamy do
czynienia ze szkodliwymi i niezgodnymi z prawem pomysłami, na których
nie zyskają przyszli emeryci. Odwrót od rozsądnego kompromisu
Przedstawione przez minister Jolantę Fedak w styczniu br. założenia
zmian w ustawie o emeryturach kapitałowych oraz innych ustawach należy
ocenić jako podważenie fundamentów systemu, który został wprowadzony
przed dwunastoma laty. Jest to odwrót od kompromisu zawartego przy
projektowaniu reformy systemu emerytalnego w 1999 r., polegającego na
ustaleniu odpowiedniej relacji między elementem repartycyjnym a
kapitałowym. Odwrót ten nastąpi w wyniku istotnego wzmocnienia elementu
repartycyjnego oraz osłabienia elementu kapitałowego. Projektowane zmiany w istotny sposób naruszają zasady, na których
opiera się reforma z 1999 r.: - zasadę trwałego oddzielenia środków
należących do sektora finansów publicznych od środków zarządzanych przez
PTE; - zasadę obowiązkowej przynależności
osób urodzonych po dniu 31 grudnia 1968 r. do II filaru, która wynika z
założenia powszechności systemu emerytalnego; - zasadę, w myśl której oświadczenie
woli o przystąpieniu do otwartego funduszu osób, które urodziły się po
31 grudnia 1948 r., a przed 1 stycznia 1969 r., jest nieodwołalne. W swoich wypowiedziach specjaliści od systemów emerytalnych i rynków
kapitałowych podkreślali negatywne skutki, jakie niosłoby ze sobą
wprowadzenie tych pomysłów w życie. Wyrażano również wątpliwości co do
tego, czy proponowane regulacje będą zgodne z Konstytucją
Rzeczypospolitej Polskiej. Dziś można z całą stanowczością stwierdzić,
że wątpliwości te były uzasadnione. Z opinii prawnej, sporządzonej dla
Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych przez kancelarię Domański
Zakrzewski Palinka, wynika, że cała koncepcja przedstawiona przez
szefową resortu pracy stoi w jaskrawej sprzeczności z ustawą zasadniczą. Emeryci załatają finanse publiczne Przypomnijmy najważniejsze elementy założeń, ogłoszonych przez
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej: - możliwość jednorazowej
wypłaty środków zgromadzonych na koncie w OFE – w sytuacji, gdy
uzyskiwana przez członków OFE emerytura z I filaru będzie przekraczała
dwukrotność kwoty najniższej emerytury. Jeżeli natomiast emerytura z I
filaru nie przekroczy dwukrotności najniższej emerytury, to środki
zgromadzone w ramach II filaru zasilą jako jednorazowa składka konto
ubezpieczonego w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), co
automatycznie spowoduje zwiększenie świadczenia uzyskiwanego w ramach I
filaru; - obniżenie poziomu składki
przekazywanej do OFE z 7,3% do 3% podstawy wymiaru na
ubezpieczenie emerytalne; - możliwość rozwiązania umowy
z OFE – przewidziano możliwość rozwiązania przez ubezpieczonego,
który ukończył 55 lat (w przypadku kobiet) lub 60 lat (w przypadku
mężczyzn), umowy z OFE i przeniesienie całości zgromadzonych tam środków
do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ewentualnie przekazania do tego
funduszu jedynie części środków zgromadzonych w ramach II filaru, bez
konieczności rozwiązywania umowy z OFE; - usunięcie z obrotu prawnego
dożywotnich emerytur kapitałowych – wdrożenie systemu
polegającego na jednorazowej wypłacie całości środków z OFE wymaga
usunięcia z systemu prawnego odniesień do terminu „dożywotnia
emerytura kapitałowa”; w związku z tym przewidziano nowelizację
pięciu ustaw.
Nie sposób nie odnieść wrażenia, że myślą przewodnią projektu –
niezależnie od deklaracji Ministerstwa Pracy – jest zmniejszenie
państwowego długu publicznego oraz deficytu sektora finansów publicznych.
Świadczy o tym chociażby następujący fragment Projektu założeń: „Obecna
wysokość składek przekazywanych do OFE zwiększa deficyt sektora finansów
publicznych i powoduje wzrost kosztów obsługi długu publicznego.
Obciążenie przyszłych pokoleń z tego tytułu jest większe niż w przypadku
finansowania systemu repartycyjnego”. Oczywisty związek z zamiarem
redukcji państwowego długu publicznego wykazuje przede wszystkim
propozycja obniżenia poziomu części składki przekazywanej do OFE.
Długa lista naruszonych praw konstytucyjnych Chociaż sama problematyka zabezpieczenia społecznego nie jest
przedmiotem wyczerpującej regulacji konstytucyjnej, to konstytucyjnym
ograniczeniem dla prawodawcy, który dokonuje zmian w systemie
emerytalnym, jest zakaz naruszania „istoty” praw socjalnych, w
tym emerytalnych, przez którą należy rozumieć możliwość zaspokajania
podstawowych potrzeb życiowych jednostki. W przypadku, gdy ingerencja
regulacyjna dotyczy podmiotów funkcjonujących w istniejącym systemie
emerytalnym, swoboda regulacyjna prawodawcy ograniczona jest również
przez konstytucyjne standardy prawidłowego tworzenia prawa, wynikające z
koncepcji państwa prawnego. Chodzi tu m.in. o zasadę ochrony zaufania
obywateli do państwa i tworzonego przez nie prawa, nakaz ochrony praw
słusznie nabytych oraz interesów w toku, zasadę pacta sunt
servanda, wreszcie nakaz stosowania przepisów przejściowych oraz
odpowiedniej vacatio legis. Prawnicy kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, którzy poddali
analizie dokument Ministerstwa Pracy, stwierdzili jednoznacznie: „Analiza
Projektu założeń prowadzi do wniosku, że akt normatywny, który powstałby
w związku z ich realizacją, naruszałby Konstytucję RP”. Oto stwierdzone naruszenia praw zagwarantowanych w ustawie
zasadniczej:
- prawo do dziedziczenia (art. 64 ust. 1
Konstytucji RP) – zmniejszenie do 3% podstawy wymiaru składki na
ubezpieczenie emerytalne odprowadzanej do OFE budzi zastrzeżenia pod
względem ich zgodności z prawem do dziedziczenia, które jest immanentnie
związane z własnością prywatną. Środków wchodzących w skład funduszu
emerytalnego prowadzonego przez ZUS nie będzie można dziedziczyć –
inaczej, niż jest w przypadku aktywów w OFE, którymi ubezpieczony może
zadysponować na wypadek śmierci;
- prawo do zabezpieczenia
społecznego (art. 67 Konstytucji RP) – treścią prawa do
zabezpieczenia społecznego jest obowiązek państwa zagwarantowania
obywatelowi świadczeń po osiągnięci wieku emerytalnego. Cechą podstawową
systemu emerytalnego jest to, że zapewnia świadczenia okresowe, które
powinny zabezpieczać jednostkę na wypadek starości (i wobec tego również
ryzyka niezdolności do pracy). Na tej podstawie stwierdzić można, że
oddanie kapitału zgromadzonego w ramach II filaru do swobodnej
dyspozycji ubezpieczonych, co w określonych warunkach umożliwia
jednorazową wypłatę tego kapitału i przeznaczenie na cel niezwiązany z
zabezpieczeniem społecznym, prowadzi do naruszenia istoty prawa
przewidzianego w art. 67 Konstytucji RP;
- zasada proporcjonalności,
określająca, w jakim stopniu organy władzy publicznej mogą ingerować w
konstytucyjne prawa i wolności, w tym w prawo własności i prawo
dziedziczenia. Wiążą się z nią trzy inne zasady: przydatności
(wybór takich środków stanowiących ograniczenie konstytucyjnych praw i
wolności, które w świetle posiadanej wiedzy pozwalają skutecznie
zrealizować założone cele), konieczności (nakaz
preferowania środków najmniej uciążliwych dla adresatów aktów prawnych)
oraz proporcjonalności sensu stricto (zastosowane środki ograniczające
prawa i wolności powinny pozostawać w odpowiedniej proporcji (relacji)
do celu wprowadzenia tych ograniczeń);
▫ Bez
wątpienia naruszona zostałaby zasada przydatności – ograniczenie prawa
do dziedziczenia środków gromadzonych w OFE nie służy bowiem
realizacji deklarowanego celu w postaci zwiększenia bezpieczeństwa
środków gromadzonych na przyszłe emerytury. Co najwyżej może
ono posłużyć realizacji ukrytego, acz rzeczywistego celu zmian, jakim
jest krótkookresowa poprawa księgowego obrazu polskich finansów
publicznych;
▫
Naruszeniem zasady konieczności jest założenie, że bezpieczeństwo
środków przeznaczonych na przyszłe świadczenia można zapewnić jedynie
przez zmniejszenie udziału elementu kapitałowego systemu emerytalnego.
Rzeczywiste zwiększenie bezpieczeństwa kapitałowego składnika tego
systemu można osiągnąć przez powołanie bezpiecznych subfunduszy w ramach
OFE (tzw. funduszy B). Takie rozwiązanie jest znacznie lepsze od
przyjętego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej;
- zasada zaufania obywateli do państwa i tworzonego
przez nie prawa (art. 2 Konstytucji RP) – prawodawca, wycofując
się z przyjętych w 1999 r. założeń reformy emerytalnej w sposób nagły i
dyskrecjonalny łamie obowiązującą w tym zakresie umowę społeczną.
Decyzja ustawodawcy oparta jest na wadliwie przeprowadzonej ocenie
faktycznych skutków tej regulacji, a rzeczywistą przesłanką działania
prawodawcy zdaje się nie być dobro i interes uczestników systemu
emerytalnego, lecz krótkookresowy interes ekonomiczny Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych. Nakładając obowiązek jednorazowej wypłaty
środków zgromadzonych w funduszach, prawodawca nie liczy się z zasadami
gospodarki finansowej tych podmiotów, ani – przede wszystkim – z
interesem finansowym ubezpieczonych. Realizacja tego obowiązku pociągnie
za sobą konieczność istotnej zmiany portfela inwestycyjnego OFE i
zwiększenia stopnia płynności zarządzanych funduszy. Planuje się zatem
wprowadzenie zmian normatywnych, których forma i sposób wprowadzenia
prowadzą do obniżenia wartości rynkowej środków zgromadzonych przez
ubezpieczonych w ramach II filaru. Działanie takie jest wysoce wątpliwe
z punktu widzenia zasady zaufania obywateli do państwa. Naruszenie
zasady zaufania obywateli do państwa jest dla ubezpieczonych oraz
przedsiębiorców działających na rynku OFE tym bardziej dotkliwe, że
prawodawca nie przewiduje należytych przepisów przejściowych, a
poprzestaje jedynie na 3-miesięcznym okresie vacatio legis,
który z racji wagi społecznej zapowiadanych zmian trudno uznać za
odpowiedni;
- zasada odpowiedniej vacatio legis
i nakaz stosowania przepisów przejściowych – naruszenie tej
zasady zasygnalizowano już w poprzednim akapicie. Biorąc pod uwagę
stopień ingerencji w istniejące stosunki społeczne, szczególną
wrażliwość społeczną regulowanej materii, przewidziany przez prawodawcę
3 miesięczny okres spoczywania ustawy w żaden sposób nie możne być
uznany za odpowiadający wymaganiom Konstytucji RP. Tym bardziej, że
prawodawca nie przewidział przepisów przejściowych, które w jakikolwiek
sposób łagodziłyby negatywne skutki dotykające OFE/PTE, a wynikające z
wprowadzenia obowiązku jednorazowych wypłat środków zgromadzonych w
ramach II filaru.
Niepotrzebny chaos Jeżeli koncepcje Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przybiorą kształt ustawowej regulacji prawnej, jest bardzo prawdopodobne, że przepisy te zostaną uchylone przez Trybunał Konstytucyjny. Wprowadzi to z pewnością chaos i przełoży się negatywnie na wszelkie, także racjonalne i niezbędne, zmiany systemu emerytalnego. Nie ulega wątpliwości, że takie zmiany są konieczne. Nie mogą one polegać jednak na wprowadzaniu rozwiązań niekorzystnych dla uczestników systemu, podważających zaufanie obywateli do państwa.
|
2007 IGTE |